Same same but different

19 maja 2016

W drodze do granicy.








Tarasy ryżowe.


"Ryż w wodzie".

Bambus. Tak wygląda pierwszy etap zbiórki.





Na koniec trafia na bazar, gdziejest sprzedawany np jako fajka do palenia.















Autor: Unknown o 00:03
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)
Unknown
Wyświetl mój pełny profil

Archiwum bloga

  • ►  2018 (3)
    • ►  maja (1)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2017 (19)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (3)
    • ►  września (3)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  lipca (2)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (2)
  • ▼  2016 (27)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  września (3)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (3)
    • ▼  maja (3)
      • W drodze do granicy.
      • Wesele
      • Pho bo, banh my i hot dog.
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (5)
  • ►  2015 (6)
    • ►  grudnia (6)
Motyw Podróże. Obsługiwane przez usługę Blogger.